W końcu nadszedł czas wyjazdu. Trochę szkoda mi jest zostawiać to miejsce oraz ludzi, którzy tu mieszkają. Nie wiem czy znajdę w Nowym Jorku taką kawiarnię jak "Beautiful" oraz tak fajnych przyjaciół jak Tara, Marco, Sam i oczywiście Lucas.
Wstałam dosyć wcześnie, przetarłam oczy i poszurałam kapciami do łazienki. Przemyłam twarz i związałam włosy w kucyk, tak aby nie przeszkadzały mi podczas pakowania.
Szybko się przebrałam w dres i wyciągnęłam walizki z szafy. Nie wiedziałam za co się zabrać, więc najpierw poszłam coś zjeść. Na głodniaka i tak dużo bym nie zrobiła. Gdy kończyłam kanapkę ktoś zadzwonił do drzwi. Za drzwiami stała cała ekipa.
-Hej, przyszło wsparcie!-powiedział Marco.
-Wsparcie?-spytałam
-No ktoś musi ci dotrzymać towarzystwa podczas pakowania.-dodał Sam
-Aaa... to teraz chcecie się mnie pozbyć?-spytałam z lekkim uśmieszkiem
-Nie, oczywiście, że nie, ale pewnie nie chciałabyś spędzać ostatnich chwil sama.-powiedziała Tara.-Nawet Lucas przyszedł-dodała
-Okej, to wchodźcie.-powiedziałam i wpuściłam ich do środka.
Wspólnymi siłami szybciej nam to poszło. Byłam gotowa, a miałam jeszcze 5 godzin do wyjazdu. Poszliśmy więc do kawiarni na ostatnie ciastko i filiżankę kawy. Pan Wesley był kochany i zaproponował mi ostatni taniec. Włączył piosenkę "Body-Sean Paul" i wszyscy powstali. Zaczęłam tańczyć, a potem dołączyli do mnie chłopaki. Była świetna zabawa, będę za nimi na prawdę tęsknić. Dodatkowo kierownik wręczył mi pudełko z ciastkami na podróż. Chciało mi się ze szczęścia płakać, gdy patrzałam na tych wspaniałych ludzi. Lucas również mi coś dał, była to płyta z nagraniami z naszych wakacji. Tara dała mi wisiorek z napisem "Best Dancer". Wszystkie prezenty były wspaniałe, ale nadszedł czas się pożegnać. Odprowadzili mnie do domu, wzięłam prysznic i przebrałam się w ciuchy na wyjazd. Wszyscy czekali na mnie w pokoju, aż się wyszykuję. Gdy byłam już gotowa, pomogli mi zanieść walizki do autobusu. Miałam ostatnią chwilę by się z nimi pożegnać, nie mogłam powstrzymać łez, odwróciłam się do nich i zaczęłam ich tulić.
-Będę za wami tęsknić.-wyszlochałam
-My za tobą też-odpowiedzieli równocześnie, co bardzo śmiesznie brzmiało.
-Kocham was wariaty. Odwiedzicie mnie jak się dostane?-spytałam
-Oczywiście, że się dostaniesz. Odwiedzimy cię 100%. Tylko o nas nie zapomnij.-dodała Tara
-Nie da się o was zapomnieć.-powiedziałam i weszłam do autobusu.
Do ostatniej chwili wpatrywałam się w szybę i machałam na pożegnanie. Gdy zniknęli w oddali odwróciłam się i włożyłam słuchawki.
Droga była bardzo długa, ale połowę przespałam. Obudziły mnie światła samochodów i bilbordów. Nowy Jork chyba nigdy nie spał. Wysiadłam niedaleko szkoły, miałam tylko dwie walizki, więc jakoś dotaszczyłam je do recepcji.
-Dobry wieczór.-powiedziała pani.
-Dobry wieczór.-odpowiedziałam
-Nazwisko.-powiedziała
-Flower, Megan Flower.
-Pokój 69.-powiedziała dając mi kluczyk.
-Dziękuję.
Trochę mi zajęło znalezienie pokoju,ale w końcu trafiłam. Drzwi były otwarte, weszłam i zobaczyłam jasnowłosą dziewczynę.
-Hej, jestem Megan i chyba będę z tobą mieszkać.-powiedziałam nieśmiało.
-Hej, jestem Lisa, ale dla przyjaciół Liss. To łóżko jest twoje, zostawiłam ci miejsce w szafie i półkę w łazience.-powiedziała
-Dzięki, dawno przyjechałaś?-spytałam
-Nie dawno, ale nie mogłam znaleźć pokoju.
-Ja też. Skąd przyjechałaś?
-Z Kanady, a ty?
-Z Atlanty. -odpowiedziałam.
-Przepraszam cię, ale jestem strasznie zmęczona, pójdę się umyć, a potem idę spać.
-Spoko, ja też zaraz idę, tylko się rozpakuje.-odpowiedziałam.
Szybciej poszło mi rozpakowywanie się niż spakowanie. Gdy Liss wyszła z łazienki ja poszłam wziąć prysznic. Nie była to luksusowa łazienka, ale nie było też tragizmu. Szybko się umyłam i wskoczyłam pod kołdrę. Moja współlokatorka już spała, a ja zasnęłam zaraz, jak położyłam głowę na poduszkę.
*****************
W następnym rozdziale dołączy do nas Justin.
Proszę o komentarze i oceny.
bobowe ;P <3 kiedy będzie kolejny rozdział hehe ;p
OdpowiedzUsuńJa myślałam że ten Lucas to tylko taka ksywa, a tak naprawdę to jest Justin LOL :***
OdpowiedzUsuńzajebiste hihihi <33
OdpowiedzUsuńjuz sie nie moge doczekać następnych :***
OdpowiedzUsuńniee noo chce następny rozdział Justin już będzie huuraaa :D ;***
OdpowiedzUsuńboskie czekam na następny ;p
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa roli Justina!!!!! I czemu ten Lucas taki tajemniczy! :) / N
OdpowiedzUsuń