(oczami Megan)
Pierścionek był śliczny, nie za duży, nie za mały, ale widać było, że był drogi. Stałam tam oszołomiona całym zajściem. Kolacja, wino, świece, propozycja mieszkania oraz to. Jestem chyba najszczęśliwszą osobą na świecie. Nie marzyłam nigdy o takim życiu, bo jak dla mnie było to nie realne. Wspaniały mężczyzna, dziecko, wspólny dom... to było...nie do opisania.
Justin wpatrywał się we mnie w oczekiwaniu. Był zestresowany, ale wiedziałam, że to ten jedyny. Kocham go jak nikogo innego i wiem, że on mnie też. Udowadnia to każdego dnia, gdy mówi jak mnie kocha, gdy mówi jak piękna jestem oraz gdy budzę się rano wtulona w niego. Nie mogę wymienić wszystkich rzeczy, których w nim kocham, bo nie dałabym rady. W końcu wypuściłam z siebie powietrze i spojrzałam mu prosto w oczy.
-Justin..-zaczęłam,-oczywiście, że za ciebie wyjdę, wariacie.-powiedziałam, a on rozszerzył oczy.
-Naprawdę?-spytał nie dowierzając.
-Tak-powiedziałam, a on wpił się w moje usta. Teraz dopiero poczułam co to znaczy prawdziwa miłość.
***************KILKA MIESIĘCY PÓŹNIEJ*********
(oczami Justina)
Jest wspaniale, wszystko układa się w jak najlepszym. Megan uradziła naszą małą księżniczkę, a nazwaliśmy ją Emily. Jest śliczna, po mamusi oczywiście. Kocham ich nad życie. Jesteśmy już małżeństwem, mieszkamy razem. Moja mama bardzo się cieszy, że została babcią. Nie chce odstąpić Emily na krok. W te wakacje pojechaliśmy na Hawaje. Tylko nasza trójka i nasze pierwsze wspólne wakacje.
-Juuustiiiinnn!-krzyczała Meg.
-Tak kochanie?-spytałem i wniosłem do pokoju tackę z jedzeniem.
-Emily płacze, teraz twoja kolej ją przewinąć.-powiedziała, a ja przewróciłem oczami.
-Oczywiście kochanie, wszystko dla ciebie.-powiedziałem i wsadziłem jej jedną truskawkę do ust, po czym namiętnie ją pocałowałem.
-Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!-usłyszeliśmy głośny płacz dziecka.
-Justin?-odezwała się Meg, a ja przewróciłem oczami.
-Wiem, wiem...pieluchy.-powiedziałem i wyszedłem.
I tak właśnie nasze życie wyglądało. Jesteśmy szczęśliwą rodziną. Mam nadzieję, że tak pozostanie...na zawsze. :D
____________________________________________________________
KONIEC!!!!!!!!!!! Wiem, nie wyszedł, ale nie miałam pomysłu. Chciałam to całkiem inaczej ułożyć, ale nie umiałam. Wiem, że kochacie to opowiadanie, ale mam również inne pomysły na opowiadania, które na pewno też się wam spodobają! :D
Zapraszam do mojego opowiadania "Dziewczyna mojego najlepszego przyjaciela" czyli ----->http://justfallinlovee.blogspot.com/
Meeega < 3 Kocham wszystkie twoje opowiadania ; 3
OdpowiedzUsuńSuper,będę czytać inne :)
OdpowiedzUsuńTo było cudowne opowiadanie szkoda że dobiegło końca. : 'c
OdpowiedzUsuń